Po rozstaniu

Po rozstaniu - Zeruya Shalev Gonitwa myśli i niepewność co do słuszności decyzji opuszczenia męża, pomimo że się ma małe dziecko, w dodatku gdy właśni rodzice trzymają stronę swego zięcia, nie córki, jest zapewne uzasadniona, ale w wydaniu Shalev, której bohaterki cechują się zazwyczaj krańcowością uczuć i aż nadmiernymi wahaniami nastrojów, stan taki podniesiony jest jeszcze o kilka rejestrów w górę. Sprawy nie poprawia wyższe wykształcenie i niepewność co do wartości własnych odkryć i dokonań w pracy archeologa....Koniec końców otrzymujemy niemal histeryczną ale bardzo dokładną analizę uczuć towarzyszących rozstaniu, rozwodowi i wszystkiemu co potem, kiedy ojciec ma prawo odwiedzać dziecko, kiedy miewa się napady poczucia osamotnienia i rozterki, czy i jak ułożyć sobie życie z kimś innym. A kiedy ten inny jest w takiej samej sytuacji rodzinnej, materiał na dramat gotowy. Shalev opisuje go bardzo dokładnie, werystycznie, uczucie po uczuciu. Wiwisekcja związku w rozkładzie i sprzecznych uczuć kobiety w takiej sytuacji. Drżenie matki nad tym, jak to wpłynie na dziecko. Nawet gdy się nie zna podobnej sytuacji z autopsji, dzięki tej książce można to bardzo wiarygodnie przeżyć. Myślę, że potem każdy miałby obawy, czy warto naruszać status quo. Zyski nie wyrównują strat, a może nawet nie są żadnymi zyskami w ich obliczu. Przynajmniej takie wnioski można by wysnuć z książki. Jednak za uczciwość i dogłębność tej analizy należy się autorce wielkie uznanie. Sądząc po wywiadach, w dużym stopniu autorka wzorowała się na życiowych doświadczeniach - swoich i przyjaciół. To chyba najlepsza książka Zeruyi Shalev. Boli.