Premier i anioł

Premier i anioł - Ivan Klíma Książkę się czyta trochę jak pamflet na rządzących w nieokreślonym państwie postkomunistycznym w Środkowej Europie. Autor odżegnuje się od skojarzeń z czeską sceną polityczną, aczkolwiek podobieństw nie brakuje, tak jak nie brakowało afer w czasie, kiedy powieść była pisana. Można by znaleźć równie dobrze analogie do polskiej sceny politycznej - pod tym względem powieść jest uniwersalna. Mimo że autor dał się zainspirować angielskimi serialami "Yes Minister" i "Yes Prime Minister" spółki autorów Jonathana Lynna (reżyser) i Antonego Jaya (scenarzysta), emitowanymi w BBC w latach 80ych, ale popularnych także w Czechach, chodziło mu jednak, jak twierdził, o coś innego niż tylko wyśmianie polityków. Chciał się zastanowić, czy w ogóle można zachować twarz, honor, cześć, własne ideały zostając politykiem w dzisiejszych czasach. Podkreślał też, że napisał powieść zupełnie różną od tych, z których był znany swym czytelnikom. Co prawda przedstawione stosunki rodzinne możliwe byłyby, jak mi się wydaje, chyba tylko w Czechach, ale może już nie jestem au courant...