Percepcja

Percepcja - Miroslav Žamboch Przyznaję, że kiedy po pierwszych stronach zorientowałem się, że Žamboch w tej powieści zamierza pisać o wampirach, zwątpiłem, że zechcę dotrwać do końca...Jest to temat tak już wyeksploatowany przez różnej maści powieścidła sensacyjne, komiksy i seriale, niewiarygodnie popularny wśród nastolatek w Czechach, że z politowaniem pokręciłem głową nad autorem, który tak głupawej modzie uległ, ale...czytałem dalej. Podskórnie miałem nadzieję, że swoim sposobem ominie mielizny gatunku i nie pomyliłem się. Zresztą mógłby równie dobrze, wzorem Reymonta, osadzić akcję w zapadłej wsi na Kielecczyźnie i zapewne również z tego wyszło by mu zajmujące czytadło na poziomie. Niewątpliwie też bardziej strawne dla młodzieży, niż nagrodzony przez komitet Szwedzkiej Akademii oryginał. Było więc niemal oczywiste, że przekona i mnie do swego bohatera, nawet jeśli ten jest właśnie wampirem (których nie cierpię - są bowiem dziś celebrytami mass mediów). Jest tu wszystko, czego możemy się spodziewać u Žambocha: sporo walk i rzeczowego opisu broni większego kalibru oraz motocykli, iskrzące się erotyzmem romanse, a przede wszystkim wiele ironii i humoru np. w opisie hitlerowców pozostających w służbie wampirów, czy też kapitalnie filmowa scena spotkania gł. bohatera z dziećmi z wycieczki szkolnej w muzeum. To pierwsza znana mi opowieść o wampirach, w której bohaterowi-wampirowi przychodzi posługiwać się społeczną modą na wampiry...