Lesio

Lesio - Joanna Chmielewska Może jako dokument PRLu satyra Chmielewskiej się obroni, ale mnie nie przekonała ani powieść, ani audiobook. Bareja byłby pewnie w stanie coś z tego tekstu wykrzesać, ale niestety już nie żyje. A jeśli ktoś mi powie, że trzeba docenić finezję aluzji i odniesień do rzeczywistości poza tekstem i kto tego nie czuje ten kiep - to ja mówię głośno: ja tego nie czuję, ten król jest nagi! Bo to brzmi doprawdy jak zamawianie rzeczywistości w bajce o nowych szatach cesarza. Może bezbłędnie rozpoznać dziś mogą te klimaty już tylko rówieśnicy autorki, którzy ten czas przeżyli? Może i jest w tekście kilka zabawnych sytuacji (za to 2 gwiazdki), ale rozrywka - bo nikt nie szuka u Chmielewskiej niczego więcej - ma przynajmniej bawić. Dobra potrafi jeszcze niekiedy bawiąc uczyć. A ta nawet nie bawi. Ani język narracji, ani temat. Biurowy humor. Mimo że pretenduję do posiadania poczucia humoru, ten mnie nie śmieszy. Czuję raczej zakłopotanie i zażenowanie. Sądząc po wielu recenzjach i zachwytach to jedna z najlepszych książek autorki. Nie muszę więc sięgać po następne.