Wylęgarnia. Królowa śmierci

Wylęgarnia. Królowa śmierci - Miroslav Žamboch Muszę przyznać, że tą powieścią Žamboch mnie dostał...i nie wiem, co bardziej zadziałało: osadzenie akcji w Pradze, którą uwielbiam? ironiczna zabawa z gatunkami, nawiązaniami do innych autorów (jedną z gł. zakulisowych macherów świata powieści jest autor fantastyki Rulhánek - porte parole Jiřího Kulhánka, nieznanego w Polsce kultowego autora fantastyki w Czechach, o którym niewiele wiadomo, ponieważ unika rozgłosu)? nagromadzenie skomplikowanych rozważań fizyko-teoretycznych dotyczących struktury rzeczywistości? zabawa z antropologią i teologią - jak i z czego ludzie tworzą sobie bogów? Jest tych fascynujących wątków cała masa. Jak na rozrywkową powieść aż nadto, by nie uznać, że to powieść, która w swoim gatunku zasługuje na najwyższą ocenę.